Zakończyło się nasze pierwsze Wyzwanie tłumaczeniowe:  Tłumacz prawniczy na wojnie, czyli podstawy tłumaczenia tekstów z zakresu międzynarodowego prawa humanitarnego (prawa konfliktów zbrojnych).

Poniżej kilka opinii, które przekazali nam uczestnicy Wyzwania. Chyba możemy uznać, że był to sukces! Kolejne Wyzwanie już we wrześniu. Zachęcamy do śledzenia nas tu na stronie i na Facebooku, gdzie też informujemy o nowych kursach!

Jestem pod ogromnym wrażeniem profesjonalizmu z jakim kurs został przeprowadzony. Fantastyczne wykłady, wspaniale dobrane artykułu, linki do ważnych stron, komentarz do  tłumaczeń. I to, co podobało mi się najbardziej- podpunkt : Naucz się. Genialne.

Wszystko! Jak na tak krótki i niezobowiązujący mikro-kursik to materiały i całość była na szóstkę z plusem, mega wyczerpująco, mimo że tak naprawdę temat liznęliśmy. Ale liznęliśmy na tyle porządnie, że zaciekawił mnie temat sam w sobie i chciałabym się dowiedzieć więcej. Ja chcę jeszcze raz!

Temat wyzwania był bardzo ciekawy. Dobranie materiałów również było idealne, ale najbardziej spodobało mi się tłumaczenie wraz z omówieniem błędów.

Bardzo dobry dobór materiałów – skondensowane, treściwe, nieprzegadane. Nacisk na praktykę, przejrzystość, przyjazna platforma.

Podobało mi się to, że mogłam dostać feedback do mojego tłumaczenia, żeby wiedzieć, co jest dobre, a co można poprawić, ulepszyć. Cieszę się też, że mogłam zapoznać się z dziedziną, z którą do tej pory nie miałam do czynienia, a która okazała się bardzo ciekawa. Podobało mi się profesjonalne podejście do tematu i do osób biorących udział w wyzwaniu. Podobał mi się wysoki poziom udostępnionych materiałów, ich duża ilość i różnorodność źródeł (co jest ważne, jeśli ktoś chce rozwijać się w tym kierunku:)). No i bardzo życzliwa atmosfera, co również świadczy o ogromnym profesjonalizmie. Naprawdę jestem pod wrażeniem!

Wróć do kategorii